POZNAJ MIEJSCE, GDZIE KAŻDY GRA

Muzyczna Garderoba jest szkołą muzyczną, w której nauczymy Ciebie, Twoje Dzieci, Twoich Rodziców i Dziadków grać ulubione utwory na wymarzonym instrumencie. I to w błyskawicznym tempie. Nie wierzysz? Przyjdź do nas i przekonaj się, że granie i śpiewanie jest proste! Nie przeprowadzamy egzaminów wstępnych, nie oceniamy talentu, słuchu, nie dzielimy Was na tych, którzy grać mogą i tych, którzy nigdy nie zagrają. Dla nas gry może nauczyć się KAŻDY – wystarczy, że chce grać. Na przykład „Hallelujah” na skrzypcach. Po dwóch lekcjach. Albo „Smoke on the water” na gitarze elektrycznej. W wieku 70 lat. Albo 120 piosenek na pianinie. W ciągu jednej lekcji. Bo żeby zagrać 120 piosenek wystarczy nauczyć się czterech akordów.

POZNAJ MIEJSCE, GDZIE KAŻDY ŚPIEWA

Nauczymy Cię też śpiewać – tak, żeby Twój głos dobrze brzmiał w wybranym przez Ciebie repertuarze, w zdrowy i bezpieczny dla Twoich strun głosowych sposób. Dla nas śpiew to jednak nie tylko odtwarzanie melodii głosem, ale i praca całego ciała – prawidłowy oddech i balans między napięciem a rozluźnieniem różnych partii ciała. Dlatego współpracujemy z fizjoterapeutami. Śpiew to dla nas też dobra dykcja i poprawna wymowa śpiewanych słów. Dlatego uczymy dykcji i fonetyki. Śpiew to także przekazywanie emocji. Dlatego pracujemy nad interpretacją. Ale przede wszystkim śpiew to dobra zabawa. Dlatego wszystko to odbywa się w serdecznej, przyjaznej atmosferze. Bo wiemy, że niektórzy z Was na lekcji śpiewu stawiają swoje pierwsze wokalne kroki i wiemy, ile odwagi wymaga przełamanie się i publiczne wykonanie tego, co dotychczas słyszała tylko słuchawka prysznica (i kilku sąsiadów).

SZKOLENIA, WARSZTATY, TEAM BUILDING

Nie da się przecenić społecznej, komunikacyjnej i ogólnorozwojowej roli muzykowania. Gra na instrumencie usprawnia działanie mózgu – koordynację, zdolność myślenia logicznego, kreatywność. Śpiew z kolei powoduje wydzielanie hormonu szczęścia (dopaminy) i obniżenie poziomu stresu (kortyzolu). Ponadto wspólne granie i śpiewanie ułatwia komunikację w zespole, uczy efektywniejszej współpracy, pobudza energię twórczą i poprawia atmosferę. Wiemy z doświadczenia, że muzykowanie w grupie działa cuda. Dlatego nasza oferta to nie tylko kursy indywidualne. Prowadzimy także warsztaty dla grup – w naszej siedzibie albo na miejscu u Ciebie w firmie. To ciekawa – i rozwijająca – alternatywa dla tradycyjnych szkoleń.

JAK DŁUGO TRZEBA SIĘ UCZYĆ?

Wiemy, że długie kursy demotywują i nie przynoszą efektów. Dlatego ułożyliśmy dwie ścieżki nauki – hobbystyczną i profesjonalną. To od Ciebie zależy, czy chcesz dla własnej przyjemności grać piosenki, które na co dzień słyszysz w radiu i telewizji, czy interesuje Cię – prócz nauki gry – również szczegółowa teoria. Nasze 20 letnie doświadczenie pokazało, że Kursantom Muzycznej Garderoby potrzeba nie więcej niż 3 lekcji, by nauczyć się czytać nuty. To, jak długo będziesz uczył/a się swojego ulubionego utworu, zależy tylko od tego, ile masz na to czasu i którą ścieżkę nauki wybierzesz, choć – uwierz – nawet tym zapracowanym wystarczą już tylko 2 miesiące, by zaskoczyć swoich znajomych pierwszą efektowną grą na instrumencie.

GRANIE I ŚPIEWANIE JEST PROSTE

GRASZ, BO CHCESZ. GRASZ, CO CHCESZ Spełniamy marzenia, pokazując, JAK GRAĆ swoje ulubione utwory. Łatwo i zrozumiale dla każdego a przede wszystkim – z pełną satysfakcją, w twórczej, przyjemnej atmosferze. Nie tracimy czasu na egzaminy – Ty masz cel, a my misję, by ten cel zrealizować. Wspólnie.
WYBIERZ SWÓJ INSTRUMENT Uczymy gry na:

  • gitarach: akustycznej, klasycznej, basowej i elektrycznej,
  • ukulele,
  • pianinie, perkusji,
  • saksofonie, skrzypcach,
  • flecie poprzecznym,
  • trąbce i harmonijce.
WYŚPIEWAJ MARZENIA Oferujemy zajęcia z kształcenia słuchu, pomagamy wyeliminować fałsz ze śpiewu, doskonalimy umiejętności wokalne. Uczymy także fonetyki angielskiej i dykcji. Kursanci Muzycznej Garderoby mogą także utrwalić efekty swojej pracy na profesjonalnym nagraniu audio. Na każdym etapie nauki służymy radą i nielimitowaną inspiracją.
Zdarza mi się usłyszeć od nowych Uczniów lub ich Rodziców, że dowiedzieli się, że mamy „taką nową/inną metodę” – ja na to odpowiadam mniej więcej tak: „Nie uczymy innych rzeczy niż w innych szkołach – robimy to samo, tylko inaczej. To nie jest inna metoda, tylko odmienne podejście do szeroko pojętej edukacji muzycznej, które uważam za bliższe i optymalne dla każdego, kto chce zacząć lub po latach kontynuować swoją przygodę z muzyką i wszystkim co z nią jest związane.” Witam Serdecznie na stronie internetowej naszej szkoły :) Nazywam się Michał Drezner i jestem właścicielem szkoły Muzyczna Garderoba, którą rozwijam od 8 lat. Współpracuję ze swoimi Trenerami i Asystentami, z którymi tworzę w 4 siedzibach zaplecze dydaktyczne i wsparcie dla już ponad 100 moich Podopiecznych według autorskiego projektu. Nieustannie poszukuję ludzi, którym jest bliskie to czym się zajmuję i po drodze do tego, aby sprawić, by pojęcie „muzyka” było miłe, ciepłe i bliskie dla każdej osoby niezależnie od wieku – od kilkumiesięcznych Dzieci do aktywnych, chętnych, rządnych wiedzy i zdumiewających mnie nieraz Seniorów. Gram już od kilku lat na 10 instrumentach i uczę się we własnym zakresie gry na wszystkich pozostałych z naszej oferty u znajomych muzyków, nauczycieli m.in. z Akademii Muzycznych w całej Polsce, ale także u wybranych aktywnie działających wg mnie wokalistów i instrumentalistów. Uważam, że najistotniejsze są efekty mojej pracy, satysfakcja, wartość jaką to wnosi i zadowolenie Uczniów. Miałem do czynienia w swojej karierze z ok. 1000 osób ucząc ich podejścia do muzyki indywidualnie i grupowo. Okresowo przeprowadzałem nawet do 220 lekcji indywidualnych miesięcznie, co z każdym miesiącem dawało mi tyle samo okazji do intuicyjnego szlifowania swoich umiejętności dydaktycznych i nabierania coraz większego doświadczenia w nauczaniu. Ciężka wieloletnia praca przełożyła się na holistyczne zrozumienie potrzeb i optymalizację metod dla wielu typów osobowości i charakterów Uczniów w każdym wieku. Stale się rozwijam i ciągle chcę umieć więcej. Już w przedszkolu nietrudno było zauważyć, że w całej grupie jest tylko jedno dziecko, które potrafi na czymś grać. Mały Michał, który grał na pianinie i cymbałkach. To sprawiło, że byłem gwiazdą każdego występu artystycznego przygotowywanego przez przedszkolanki dla wszystkich dzieci i rodziców. Szybko mnie zapamiętano dzięki moim umiejętnościom. Moja Mama Krystyna, zaangażowana w rozwój swojego dziecka, zapraszała do domu nauczycieli i prowadzała mnie za rękę do ośrodków kultury, gdzie mogłem nauczyć się grać najróżniejsze melodie i piosenki. Takie, które już wcześniej znałem ze słyszenia, ale i zupełnie nowe. Tak było aż do dnia, w którym zaproponowano moim rodzicom, bym zdawał do państwowej szkoły muzycznej. Niestety byłem już wtedy w 3 klasie podstawówki i, jak się okazało, byłem… za stary. Moim rodzicom powiedziano również, że nie miałem słuchu absolutnego ani poczucia rytmu. Stwierdzono to m.in. na tej podstawie, że nie potrafiłem powtórzyć zupełnie nowej dla mnie sekwencji dźwięków i zaklaskać podanych przez nauczyciela rytmów. Takich, których nigdy wcześniej, w żadnej znanej mi piosence, nie słyszałem. Byłem ogromnie rozczarowany i źle to wpłynęło na moje poczucie własnej wartości – po takiej diagnozie ja sam także uznałem, że być może rzeczywiście mam problem z poczuciem rytmu i że jestem przeciętny, albo i poniżej przeciętnej. Taka nieostrożna, wynikająca z obowiązującego nieelastycznego systemu edukacyjnego krytyka podcięłaby skrzydła dorosłemu, a co dopiero dziecku. Na otarcie łez zaproponowano mi wtedy SOM – Społeczne Ognisko Muzyczne. Wspólnie z rodzicami uznaliśmy, że trudno, że skoro to ostatnia deska ratunku, to trzeba z niej skorzystać. Nie istniała wtedy bowiem inna słuszna droga rozwoju. Nie było możliwości, żeby dziecko, które chce grać na instrumentach, mogło po prostu… grać. Moi rodzice nigdy nie mieli ambicji, żebym żył z muzyki i żebym był wirtuozem czy nauczycielem. Miałem być cukiernikiem, bo to profesja przechodząca w naszej rodzinie z pokolenia na pokolenie. Moja edukacja muzyczna była oficjalnie na drugim planie, na pierwszym była oczywiście edukacja szkolna. Mimo to po skończonych lekcjach co sił pędziłem na zajęcia – czasem pieszo, a czasem samochodem z rodzicami. Czasem nawet 5 razy w tygodniu. Oprócz gry na instrumencie w programie kształcenia muzycznego była cała gama zajęć obowiązkowych, które nijak miały się do tego, co chciałem umieć grać. Ten sam problem pojawił się przy doborze repertuaru. Co pół roku musiałem zdawać egzamin komisyjny ze ściśle określonych utworów klasycznych, które rok w rok grali wszyscy bez wyjątku. Nie mieliśmy swobody wyboru. Nie można było na przykład nauczyć się grać piosenek puszczanych w radiu, utworów wykonawców którzy gromadzili na swoich koncertach wielotysięczną publiczność. Nie można było grać piosenek, których słuchanie po prostu sprawiało nam przyjemność, ponieważ program nie przewidywał tego typu repertuaru. Co więcej, był on piętnowany przez nauczycieli i część uczniów, którzy najłagodniej określali go jako „byle co”. Spędziłem więc 8 lat, grając coś, co nie sprawiało mi radości. Dzisiaj w 45 minut uczę 5-latkę, jak na przykład zagrać na pianinie wszystkie możliwe akordy durowe i molowe, dzięki czemu jest w stanie od razu zagrać to, co podoba się jej i jej rodzicom. Robię tak z każdym, by moi Uczniowie nie tracili ani sekundy, tak jak ja kiedyś, na robienie czegoś, czego w głębi duszy tak naprawdę nie chcą. Uzyskałem tytuł mgr.inż. Elektroenergetyki na studiach dziennych II stopnia na Wydziale Elektrycznym PWr z 2-letnimi podyplomowymi z Projektowania Instalacji i Urządzeń Elektrycznych. Współorganizuję i organizuję warsztaty różnego typu, w tym muzyczne i integracyjne dla zespołów biznesowych. Udostępniam niektóre swoje efekty pracy indywidualnej z Podopiecznymi (pracuję osobiście z osobami w wieku 3-80 lat). Współtworzyłem, grałem, aranżowałem i komponowałem na fortepianie w multiartystycznym projekcie zespołu SHE-la przy współpracy z najlepszym nauczycielem aktorstwa i reżyserem jakiego znam –Teo Dumskim, z którym również występowałem w duecie na scenie podczas sylwestrowego performance’u 2017 dla Teatru Ad Spectatores. Grałem na żywo we Wrocławiu w takich miejscach jak: CeTa – Centrum Technologii Audiowizualnych przy Hali Stulecia Teatr Muzyczny Capitol Vertigo Jazz Club & Restaurant Klub Muzyki i Literatury ODT Światowid Współpracowałem z zespołem SHE-la, aby zebrać prawie 30 tys PLN w ramach wspólnego projektu multiartystycznego na portalu Polak Potrafi. Mieliśmy 315 osób wspierających, a nasze założenia i oczekiwania przerosły 45% – uzyskaliśmy 145% zakładanej kwoty własnymi rękami i metodami marketingowymi. Moją pasją i konikiem jest dydaktyka, rozwiązywanie problemów i przekazywanie wiedzy w jak najprostszy możliwy sposób, wymyślony przeze mnie lub zapożyczony od kogoś, po uprzednim wnikliwym diagnozowaniu potrzeb swojemu Podopiecznemu niezależnie od tematu spotkania. Choruję na permanentne motywowanie innych do działania i oglądanie filmów typu Voice of Poland lub Britain’s Got Talent. Siadając na 15min w nocy do pianina orientuję się, że minęła już druga godzina i trzeba iść spać, żeby rano wstać i znów zrobić kolejną partię nowych, wartościowych, satysfakcjonujących i motywujących mnie do działania rzeczy. Dzień bez leżenia podczas pracy na podłodze ze śmiechu jest dniem straconym. Uwielbiam swoją firmę, pracę, Współpracowników i Uczniów. Nie zamieniłbym tego na nic innego (!) Traktuję swoich Uczniów tak jak nikt, nigdy i sam z własnej nieprzymuszonej woli nie chciał mnie traktować z empatią. Tych cech również uczę swoich Współpracowników. Staram się być dla swoich Podopiecznych takim Mentorem o jakim ja zawsze marzyłem i nie było mi dane tego nigdy doświadczyć. Z mojej obserwacji na przestrzeni lat Muzyczna Garderoba stała się z małej garderoby za sceną w domu kultury miejscem w kilku punktach Wrocławia, w których nie tylko można regularnie spełniać swoje wszystkie muzyczne marzenia, przełamać bariery, wrócić do hobby, odkryć swoje emocje, nauczyć grać, tańczyć w rytmie oraz śpiewać czysto i w dźwięku, ale przede wszystkim pokochać i docenić sztukę, poznając lepiej siebie oraz wyzwalając swój potencjał nie tylko na płaszczyźnie muzycznej, ale i osobistej. Zapraszam w odwiedziny wszystkich, którym bliskie jest to czym się zajmuję na co dzień. Drzwi są zawsze u nas szeroko otwarte. Osobiście dołożę wszelkich starań, aby Muzyczna Garderoba była centralnym punktem na każdej mapie, by można było robić tutaj wszystko co jest związane z muzyką i wnosząc jednocześnie wartość oraz dużo pozytywnej energii do świata każdego Ucznia. Pozdrawiam Serdecznie i Życzę Wam Wszystkiego Dobrego Trzymam za Was mocno kciuki Michał Drezner

KAŻDY MOŻE SPRÓBOWAĆ I ZOBACZYĆ

Jeżeli wydaje Ci sie że granie na instrumencie jest trudne… Masz racje – wydaje Ci się :) Od dziecka marzyłam o graniu na pianinie, ale dopiero ponad pół roku temu zrealizowałam to marzenie zapisując się na lekcje. Najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć 😀 i najlepszy nauczyciel na jakiego mogłam trafić 😉 Polecam :) Marcelina Chrzanowska

Jeśli masz jakieś muzyczne marzenia :-) , chcesz się nauczyć grać na ulubionym instrumencie, to jest miejsce dla Ciebie. Wspaniała luźna atmosfera, doskonali nauczyciele pomogą Ci osiągnąć cel :-) Nie zwlekaj !!! Granie i śpiewanie jest proste 😀 Polecam :-) Marek Czubak

Jeśli poszukujesz luzu, szybkich efektów i spontaniczności w nauce gry na instrumentach – to miejsce jest dla ciebie !!! Pamela Kłoczko

NASI PODOPIECZNI

WARSZTATY

TUTORIALE

 
 

E-mail: kontakt@muzycznagarderoba.pl

Telefon:  Joanna Piotrowska +48 533 626 607

 

3 Adresy naszych lokalizacji:

Dom Kultury Bakara ul.Różana 4-6, Wrocław

Scena Kamienica ul.Lelewela 15, Wrocław

Cafe Kontakt ul. Księcia Trojdena 11, Warszawa